|
Trudno mi tu coś więcej powiedzieć, bo za mało wiem o kulisach tych spraw - mogę mówić tylko o tym, co widziałam i co wiem z mediów. Zamieszki na pewno w pierwszym rzędzie zaszkodzą rządowi, bo odpowiedzialność za rozruchy, złe rządy, dopuszczenie do krytycznej sytuacji, itp. zawsze będzie szła na jego konto, nie prezydenta. Ciekawe są przy tym pewne symptomy - nazwijmy to - "fizyczne". Obserwowując w tym dniu naszych czołowych polityków można było właściwie poczynić jedno spostrzeżenie: Bronek zadowolony, Donek przygnębiony. Serdecznie pozdrawiam
|